Po raz drugi w historii zawalczymy o Mistrzostwo Polski Amatorów Dywizji II | Czarty Kraków
do poczytania...

Aktualności

Po raz drugi w historii zawalczymy o Mistrzostwo Polski Amatorów Dywizji II

THUMB_PAN_bramkaMając ciągle w pamięci przyzwoity występ w turnieju kwalifikacyjnym do Mistrzostw Polski Amatorów gr. B (obecnie – Mistrzostwa Polski Amatorów Dywizji II) postanowiliśmy ponownie spróbować swoich sił na krajowym podwórku. Mimo, iż pod względem sportowym straciliśmy miejsce (spadek do planowanej gr. C) to w ostatecznym rozrachunku pozostaniemy jednak na drugim poziomie rozgrywek. Zadecydowała o tym kolejność zgłoszeń.

Zawody rozgrywane będą w formule turnieju finałowego z udziałem dwunastu zespołów – grupa północna
i południowa zostaną połączone. Z racji tego, że zgłoszenia wpłynęły od trzynastu ekip, organizatorzy zostali zmuszeni do przeprowadzenia meczów barażowych – o dwa miejsca w turnieju finałowym powalczą w systemie mecz-rewanż drużyny, które złożyły stosowne dokumenty po terminie: LHT Lublin, STV Katowice i Meksyk Tychy. W turnieju finałowym mają natomiast zagwarantowany udział:

– Warsaw Kings
– Chemik Kędzierzyn-Koźle
– Szerszenie Oświęcim
– Eurogaz Toruń
– Marvins Fighters Gdańsk
– Czarty Kraków
– Katowickie Byki
– Naprzód Janów
– Grizzlies Gdynia
– Podhale Amatorzy Nowy Targ

Dwanaście zespołów na drodze losowania bez rozstawienia zostanie podzielonych na trzy grupy. Awans do ćwierćfinału uzyskają te, które w tabeli końcowej danej grupy eliminacyjnej zajmą pierwszą i drugą pozycję oraz dwie ekipy z trzecich miejsc (z najlepszym dorobkiem punktowym). W spotkaniach ćwierćfinału będzie obowiązywać rozstawienie dla drużyn: A1, B1, C1 + zespół z najlepszym dorobkiem punktowym z drugiego miejsca danej grupy oraz układ par: A1–L, B1–L, C1-L, N2-L, gdzie „L” oznacza zespół dolosowany z zastrzeżeniem, że nie może to być drużyna z tej samej grupy eliminacyjnej.

Wzorem roku ubiegłego awans do Dywizji I uzyskują dwa zespoły, które dojdą do finału, natomiast drużyny z miejsc 9-12 w następnym sezonie będą uczestniczyć w grach barażowych o prawo udziału w Dywizji II wraz z pozostałymi zgłaszającymi się.

Miejsce organizacji turnieju finałowego jeszcze nie jest znane – zostanie ogłoszone do końca roku kalendarzowego. Niezależnie od tego, jaka miejscowość nim będzie, pragniemy w tym miejscu w końcu przedstawić nasze subiektywne odczucia na temat przygotowania kwietniowych zawodów w Oświęcimiu. Mają one na celu wyciągnięcie wniosków przez osoby w nie zaangażowane, aby w przyszłości poziom organizacji był zdecydowanie lepszy.

Podstawowym negatywem, który napotkaliśmy na swojej drodze były zmiany w terminarzu w ostatnim tygodniu przed turniejem. Jesteśmy w stanie zrozumieć, że było to spowodowane stanowiskiem i wymaganiami klubu Aksam Unia Oświęcim (konieczność przeprowadzenia treningu w piątkowy poranek), ale naszym zdaniem takie sprawy powinny być uzgodnione odpowiednio wcześnie, bo amatorzy także planują swój czas. Zmiana układu meczów dla niektórych mogła pociągnąć za sobą problemy logistyczne i dodatkowe wydatki. Kolorytu najważniejszej imprezie sezonu dla zdecydowanej większości zawodników nie dodał także brak promocji oraz strona internetowa, która sprawiała wrażenie opracowanej na prędce (trudna do zapamiętania domena, kiepska oprawa graficzna, sprowadzona do minimum liczba aktualizacji w trakcie trwania turnieju). Zapewnienia organizatorów dotyczące oprawy medialnej również spełzły na niczym. Od czwartku do soboty nie widzieliśmy ani jednego fotografa lub kamerzysty, który choćby próbował uwiecznić wydarzenia na lodzie. To wszystko później przełożyło się na niewielką ilość kibiców obserwujących zmagania.

Zadbali o to wszystko organizatorzy Mistrzostw Polski Amatorów gr. A w Tychach, których śmiało moglibyśmy przedstawić jako wzór do naśladowania. Wielką przyjemnością było dla nas obserwować efekty włożonej przez nich pracy.

Apogeum nieporadności organizacyjnej miało miejsce w czasie naszego spotkania z ADH Naprzód Janów, kiedy uznano mocno kontrowersyjną bramkę przy stanie 1:1. Po jednym z wjazdów przeciwnika w naszą tercję Grzegorz Sławecki pewnie wyłapał uderzany krążek. Tak, jak powinno być w takiej sytuacji po chwili rozległ się dźwięk gwizdka, oznamiający „zamrożenie”. Formacje obu zespołów pewne przerwania gry kierowały się powoli do zmiany. Po około pięciu sekundach nasz bramkarz wyrzucił krążek z łapaczki w kierunku nadjeżdżającego sędziego. W tamtym rejonie pozostał jednak jeden z rywali, który długo się nie zastanawiając oddał strzał. Ku naszemu i osób zgromadzonych na trybunach zdziwieniu bramka została uznana. W boksie naszego zespołu krew się zagotowała i nie mogąc pozostawić sprawy bez odzewu, kapitan zespołu oraz trener pospieszyli z żądaniem wyjaśnień. Pierwszy z nich pomimo jak najbardziej kulturalnego zachowania został obarczony 10 minutami kary, co wiązało się z kolejnym osłabieniem w dalszej części meczu. Gdyby tego było mało podczas konsultacji sędziów dało się usłyszeć wymianę zdań:

– Gwizdałeś? (sędzia 1)
– Yyyy, nie wiem… (sędzia 2)

Takie słowa na pewno nie zdziwiły nikogo, kto obserwował pracę wspomnianej dwójki sędziowskiej od początku trwania turnieju. Opierała się ona jedynie na zasadzie „jak najmniej się narobić, by przy tym jak najwięcej zarobić” – rozglądanie się po trybunach i rozmowy ze znajomymi to to, co pozwalało im zabić dłużący się czas. Sprawiali wrażenie osób wybitnie męczących się staniem na łyżwach i niemających żadnych ambicji poza „odbębnieniem” służby.

Zważywszy na te okoliczności – nie mogąc nic uzyskać i wiedząc o znajdującym się w regulaminie przysługującym nam prawie do zgłaszania spraw spornych do 10 minut od zakończenia meczu porzuciliśmy dalszą dyskusję i skupiliśmy się na walce w imię zasad sportowej rywalizacji. Mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem rywali 4:3. Niemożność pogodzenia się z zaistniałą sytuacją tylko i wyłącznie wzrosła. Nasz przedstawiciel drużyny postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, ale tutaj również napotkał na opór. Przez blisko 20 minut próbował złożyć oficjalną skargę. W międzyczasie niejednokrotnie udowodnił totalną nieznajomość regulaminu przez kierownika zawodów (!) i sędziów „stolikowych”, by na samym końcu zostać obrzuconym obelgami przez sędziego głównego meczu i odejść z przysłowiowym „kwitkiem”.

Z całą stanowczością uważamy, że takie zachowania powinny być odgórnie piętnowane i rozwiązywane w sposób natychmiastowy. Pomimo, iż mamy do czynienia z wydaniem amatorskim to poziom sędziowania należy przedłożyć do rozmów jako temat priorytetowy. Nie jest to bowiem odosobniony przykład, w którym całosezonowy wysiłek został okrutnie zniweczony.

Nie chcąc jednak ukazywać całego projektu w złym świetle pokusimy się również o pochwały. Lodowisko w Oświęcimiu, słynące z dobrze przygotowanej tafli potwierdziło swoją renomę. Nie patrząc na napięty harmonogram trzymało się dzielnie i nie możemy mieć co do niego żadnych zastrzeżeń. Do gustu przypadło nam także wręczanie po każdym spotkaniu nagród dla najlepszych zawodników. Powodowały one uśmiech zarówno na twarzach zwycięzców, jak i przegranych oraz pozwalały, aby wokół wytwarzała się aura przyjacielskiej, zdrowej rywalizacji.

Podsumowując, przy organizacji turnieju pojawiło się jednocześnie wiele błędów oraz pozytywnych aspektów. Wymienione przez nas to tylko ułamek. Wnioski nie powinny zrażać, a wręcz przeciwnie motywować do działania, by w przyszłości dojść do perfekcji. Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć tego organizatorom turnieju kwalifikacyjnego i serdecznie podziękować im za to, co zrobili dotychczas!

Podobne artykuły


Dyskusja

Możliwość komentowania tego artykułu jest zablokowana.



Komentowanie jest zablokowane.

Wyszukiwanie


Ostatni mecz

21.04.2017 12:45 (Sosnowiec)
Nesta Toruń - Czarty Kraków 3:2

22.04.2017 09:00 (Sosnowiec)
Łotry Kraków - Czarty Kraków 2:3

22.04.2017 17:45 (Sosnowiec)
Czarty Kraków - MOHT Gdańsk 3:1

Najbliższy mecz

23.04.2017 11:00 (Sosnowiec)
Wolves Tychy - Czarty Kraków 7:2

Tabela II ligi ŚALH 2016/2017

M-ce Drużyna Mecze Punkty
1. Wolves Tychy 12 24
2. Cracovia Amatorzy 12 20
3. Czarty Kraków 12 13
4. Katowickie Byki 12 12
5. STV Katowice 12 10
6. Zagłębie Sosnowiec II 12 5
7. Chemik Kędzierzyn-Koźle - 0

więcej

Kalendarz Czartów Kraków

Wrzesień 2017

pon wt śr czw pt sob nie
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Archiwum