Ostatni sparing w tym roku: porażka w cieniu przykrego incydentu | Czarty Kraków
do poczytania...

Aktualności

Ostatni sparing w tym roku: porażka w cieniu przykrego incydentu

Czwartkowy sparing z zespołem Cracovia Amatorzy zakończył się dla nas niezbyt przyjemnie. Po zakończeniu spotkania wynik 15-1 bardzo jednoznacznie wskazywał przeciwną drużynę jako zwycięzców. Trzeba oddać sprawiedliwość, że przeciwnik w każdym elemencie gry był od nas wyraźnie lepszy.

Zespół, z którym rozegraliśmy to spotkanie wystąpił w bardzo mocnym składzie. Gościnnie wystąpiło w nim także kilku zawodników Żubrów Kraków. My zagraliśmy w nieco osłabionym składzie, pod nieobecność kilku ważnych graczy. Niezależnie od tego, widać było, że na tle oponentów nasze umiejętności są mniejsze.

Już od pierwszych minut rozpoczął się skuteczny ostrzał naszej bramki. Moglibyśmy napisać, że długimi minutami nie potrafiliśmy wyjść z tercji – jednak byłaby to nieprawda. Przeciwnik nie zamykał nas na długo, bo bardzo szybko strzelał bramki. W tej części gry rzadko byliśmy w stanie zagrozić świątyni Cracovii Amatorów.
Obraz gry zmienił się nieco pod koniec spotkania, czy to z powodu rozluźnienia w szeregach przeciwnika, czy dzięki temu, że zachowaliśmy więcej sił. Udało nam się wyprowadzić kilka groźnych kontr, a chwilami także pograć w tercji ataku. Strzegący bramki Cracovii Amatorów Zbigniew Hebda pozwolił się jednak pokonać tylko raz, potwierdzając wielokrotnie swoją klasę. Strzelcem gola został Krzysztof Żak.

Mówiąc o bramkarzach trzeba wspomnieć o naszych golkiperach, Kamilu KusieGrzegorzu Sławeckim, którzy bronili po połowie spotkania. W miarę równo podzielili się wpuszczonymi strzałami; spisali się w tym meczu podobnie jak cała drużyna – czyli zabrakło im umiejętności.

Głównym katem naszego zespołu okazał się Sebastian Kozendra, który wykorzystał swoje atuty: świetny strzał i przegląd pola. Nie mamy dokładnych danych, ale zdobył on sporą część punktów dla swojego zespołu – zarówno bramek, jak i asyst (wielokrotnie podawał do niepilnowanego zawodnika, który tylko dopełniał formalności).

Trzeba obiektywnie stwierdzić, że to spotkanie dobitnie pokazało nam różnicę w wyszkoleniu – przede wszystkim technicznym. Nie da się odmówić nam ambicji i woli walki: każdemu zależało, żeby zagrać najlepiej jak potrafi – to niestety nie zawsze wystarczy.

Na zakończenie nie możemy nie wspomnieć o awanturze, która przydarzyła się w drugiej części gry i jej następstwach. W pewnym momencie za naszą bramką napastnik Cracovii Amatorów i jeden z naszych obrońców postanowili podyskutować ze sobą za pomocą pięści. Zdarzenie typowo hokejowe, zdawać by się mogło, szybko zakończone karami. Niestety chwilę później uczestniczący w tej bójce zawodnik drużyny przeciwnej nie powstrzymał emocji i zaatakował kolejnego naszego gracza, uderzając go pomimo, iż ten nie miał zamiaru brać udziału w bójce i odwrócił się plecami chcąc odjechać. Naszego kolegę czeka teraz wizyta u dentysty.

Rozumiemy, że hokej na lodzie, nawet amatorski, jest dyscypliną, w której bójki będą się zdarzać. Chcemy jednak jasno i wyraźnie powiedzieć – dla tego typu chamskich i niehonorowych zachowań nie ma miejsca.

Podobne artykuły

  • Brak podobnych artykułów

Dyskusja

Możliwość komentowania tego artykułu jest zablokowana.



Komentowanie jest zablokowane.

Wyszukiwanie


Ostatni mecz

21.04.2017 12:45 (Sosnowiec)
Nesta Toruń - Czarty Kraków 3:2

22.04.2017 09:00 (Sosnowiec)
Łotry Kraków - Czarty Kraków 2:3

22.04.2017 17:45 (Sosnowiec)
Czarty Kraków - MOHT Gdańsk 3:1

Najbliższy mecz

23.04.2017 11:00 (Sosnowiec)
Wolves Tychy - Czarty Kraków 7:2

Tabela II ligi ŚALH 2016/2017

M-ce Drużyna Mecze Punkty
1. Wolves Tychy 12 24
2. Cracovia Amatorzy 12 20
3. Czarty Kraków 12 13
4. Katowickie Byki 12 12
5. STV Katowice 12 10
6. Zagłębie Sosnowiec II 12 5
7. Chemik Kędzierzyn-Koźle - 0

więcej

Kalendarz Czartów Kraków

Wrzesień 2017

pon wt śr czw pt sob nie
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Archiwum