Feralna sobota przy Siedleckiego. Porażka z WKS Nowa Wieś po dramatycznym meczu | Czarty Kraków
do poczytania...

Aktualności

Feralna sobota przy Siedleckiego. Porażka z WKS Nowa Wieś po dramatycznym meczu

adsc_5891 Ostatni sobotni wieczór zapamiętamy niestety jako jeden z tych, po którym musieliśmy ze złością na samych siebie schodzić z lodu pokonani i to w bardzo złym stylu. Pokazaliśmy jak grać nie należy i przełożyło się to na wynik. Po dramatycznym meczu, w którym na temat pozytywów ciężko skonstruować jedno zdanie, a o złych elementach można by rozprawę napisać, przegraliśmy z WKS Nowa Wieś 2:3.

Do spotkania przystępowaliśmy w roli faworyta, jako drużyna wyżej sklasyfikowana w tabeli, z większym doświadczeniem meczowym i grająca w roli gospodarza. Mecz rozpoczęliśmy jednak zbyt nerwowo i mimo prób przejęcia inicjatywy i stworzenia zagrożenia pod bramką rywala, to on wyprowadzał groźniejsze kontrataki, które o mało nie skończyły się bramką w pierwszej tercji.

W kolejnej odsłonie nie wykorzystywaliśmy nadal swoich szans, chociażby podczas grubo ponad minutowej gry w podwójnej przewadze. Później dwukrotnie musieliśmy gonić wynik, po tym jak traciliśmy bramki po niezbyt licznych, ale skutecznych atakach gości. W obu przypadkach udało nam się wyrównać stan meczu, dzięki bramkom naszych obrońców: Filipa DudkaAndrzeja Tulei.

Niestety w pierwszych minutach trzeciej tercji straciliśmy kolejną bramkę i mimo, że do końca meczu pozostało jeszcze ponad 10 minut, nie potrafiliśmy zdobyć się chociażby na wyrównanie. Do końca walczyliśmy o punkty wycofując bramkarza, ale to nie pomogło i porażka stała się faktem.

Przegrywaliśmy zbyt dużo indywidualnych pojedynków, graliśmy nieskładnie i mało kolektywnie, a przede wszystkim raziliśmy nieskutecznością. Nie potrafiliśmy wykorzystać okresów gry w przewadze liczebnej, w przeciwieństwie do rywali, którzy dwa takie momenty wykorzystali. Zespół WKS-u pokazał, że to sport zespołowy i zorganizowana oraz mądra gra może dać lepszy efekt niż indywidualne popisy.

Naszych kibiców możemy tylko przeprosić za nasz sobotni „występ”, bo trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie na tak słabą grę. Przybyłym na lodowisko dziękujemy za wsparcie!

Przeciwnikom gratulujemy zwycięstwa i jednocześnie zapewniamy, że w rewanżu postaramy się pokazać na co naprawdę nas stać. Wierzymy, że porażki uczą więcej niż zwycięstwa.

Środowe zajęcia rozpoczniemy analizą meczu, w piątek czeka nas kolejny trening, a już w sobotę jedziemy szukać formy za południową granicę.

Czarty Kraków – WKS Nowa Wieś 2:3 (0:0, 2:2, 0:1)

Skład Czartów Kraków: Kamil Kus (Michał Suder) – Mateusz Szwachta, Andrzej Tuleja, Krzysztof Kozdronkiewicz, Paweł Łada, Arkadiusz Opozda – Marcin Dziurkowski, Filip Dudek, Marcin Bubka, Wojciech Nanke, Bartłomiej Cupiał – Grzegorz Kozdęba, Michał Kostrzewa, Tomasz Kaleta, Marek Ptak, Krzysztof Suder.

Podobne artykuły


Dyskusja

Możliwość komentowania tego artykułu jest zablokowana.


  1. „Nic się nie stało, hej Czarty nic…”

    Napisane przez Witek | Listopad 28, 2013, 2:52 pm

Wyszukiwanie


Ostatni mecz

21.04.2017 12:45 (Sosnowiec)
Nesta Toruń - Czarty Kraków 3:2

22.04.2017 09:00 (Sosnowiec)
Łotry Kraków - Czarty Kraków 2:3

22.04.2017 17:45 (Sosnowiec)
Czarty Kraków - MOHT Gdańsk 3:1

Najbliższy mecz

23.04.2017 11:00 (Sosnowiec)
Wolves Tychy - Czarty Kraków 7:2

Tabela II ligi ŚALH 2016/2017

M-ce Drużyna Mecze Punkty
1. Wolves Tychy 12 24
2. Cracovia Amatorzy 12 20
3. Czarty Kraków 12 13
4. Katowickie Byki 12 12
5. STV Katowice 12 10
6. Zagłębie Sosnowiec II 12 5
7. Chemik Kędzierzyn-Koźle - 0

więcej

Kalendarz Czartów Kraków

Wrzesień 2017

pon wt śr czw pt sob nie
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Archiwum