Czarty Kraków w KALH! | Czarty Kraków
do poczytania...

Aktualności

Czarty zdobyły Dębicę!

W inauguracyjnym meczu Karpackiej Amatorskiej Ligi Hokejowej zespół Czartów sprawił dużą niespodziankę i po zaciętym meczu zwyciężył w wyjazdowym meczu w Dębicy z miejscowym TH Cheeloo 2-4 (0-2, 1-0, 1-2)!

Rozgrywki Karpackiej Amatorskiej Ligi Hokejowej zostały zainaugurowane w piątkowy wieczór 14 października w Dębicy spotkaniem pomiędzy miejscowym zespołem TH Cheeloo i drużyną Czartów z Krakowa. Stawką pojedynku była zdobycz punktowa w rywalizacji o Mistrzostwo Ligi.

Atmosfera wokół meczu i echa kuluarowych rozmów wskazywały, że faworytem w zapowiadanym pojedynku jest zespół gospodarzy. Dębiczanie nie tylko wyróżniali się dobrą formą w meczach przedsezonowych, ale też mając w swoich szeregach kilku dobrych technicznie oraz doświadczonych zawodników zdawali się dysponować przewagą kadrową. Drużyna Czartów bez dwóch podstawowych zawodników (Jakub Jeleń, Szczepan Smoleń) przyjechała jednak w silniejszym składzie niż w meczach sparingowych. Nadzieję na dobry rezultat Czartów budziła obecność najskuteczniejszego strzelca drużyny i jednocześnie kapitana zespołu Krzysztofa Kozdronkiewicza. Krakowianie zreorganizowali swoje formacje i jak się okazało, kluczową rolę w meczu odegrali ich obrońcy, jak i bramkarz. Zawężając grę w defensywie zespół Czartów swoich szans upatrywał w kontratakach. Dębiccy hokeiści próbowali wykorzystać zwłaszcza umiejętności swoich środkowych napastników, którzy mieli szybko najeżdżać w tercję obronną rywala albo rozgrywać krążki na boki do skrzydłowych.

Od początku spotkania dało się znać kontekst rozgrywki o punkty – widać było, że obydwie drużynie nie zamierzają łatwo oddać pola i nikt nie będzie odstawiał kija. Pierwsze minuty spotkania to sporo nerwowości, ale też duże tempo i nieustępliwa walka. Pojedynki przy bandach były zacięte – zdarzyło się kilka chaotycznych akcji, co pod presją przeciwnika jest nieuniknione. Nieoczekiwanie inicjatywę w spotkaniu przejęli goście, którzy stworzyli sporo groźnych sytuacji i jako pierwsi mogli cieszyć się z prowadzenia. W siódmej minucie w okresie gry w przewadze liczebnej Czarty Kraków wyprowadziły skuteczny cios. Moment nieuwagi obrońców wykorzystała dwójka atakujących: Łada – Kozdronkiewicz, a akcję wykończył ten drugi zdobywając dla gospodarzy pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Utrata bramki w meczu nie podziałała mobilizująco na gospodarzy, którzy nadal nie potrafili przejąć inicjatywy w meczu. Pod koniec tercji goście wyprowadzili groźną kontrę, grając tym razem w osłabieniu i strzałem z pierwszego krążka wynik podwyższył Andrzej Tuleja. Przy rezultacie 0-2 dla Czartów hokeiści schodzili do szatni na pierwszą przerwę.

Drużyna TH Cheeloo Dębica podczas prezentacji Drużyna TH Cheeloo Dębica podczas prezentacjiW drugiej odsłonie obudzili się gospodarze i gra toczyła się w większości pod ich dyktando. Defensorzy krakowian starali się nie dopuścić do klarownych sytuacji strzeleckich, a uderzenia dębiczan albo były blokowane przez nich albo bronione przez będącego w świetnej dyspozycji dnia Grzegorza Sławeckiego. Po okresie lepszej gry zawodnicy TH Cheeloo zdobyli jednak kontaktową bramkę. Podanie Krzysztofa Wielgusa wykorzystał Marek Dybowski. Dębiczanie rozochoceni zdobyciem gola zaczęli śmielej poczynać sobie na lodzie. Gra defensywna krakowian poskutkowała karami i gospodarze kilkakrotnie rozgrywali grę w przewadze. Robili to jednak dość ryzykownie, a ich niefrasobliwość zaowocowała stratami. Dało się też zauważyć, że gra w liczebnym osłabieniu kosztowała gości sporo sił i za sukces mogli uznać utrzymanie jednobramkowego prowadzenia do końca drugiej tercji.

Trzecia część meczu zadecydowała o wyniku spotkania. Z początku wyrównującego gola zdobył dla drużyny TH Cheeloo Zbigniew Żabicki i na chwilę w szeregi gości wkradła się nerwowość. Sławecki znów popisał się świetnymi interwencjami, kilkakrotnie ratując swój zespół przed wyrównaniem. Po okresie walki w środku pola Czarty wyprowadziły kolejną skuteczną kontrę w liczebnym osłabieniu, a bramkę po podaniu Kozdronkiewicza zdobył Krzysztof Żak. Niezrozumiałe decyzje sędziów w końcówce spotkania doprowadziła do incydentu, którego efektem stała się kara meczu dla kapitana przyjezdnych. Po nałożeniu kary mniejszej na jednego z zawodników Czartów zegar meczowy przez pół minuty nie notował upływającego czasu, co spotkało się z protestem gości. Sędzia nakazał odliczenie dzisięciu sekund minionego czasu kary. Kapitan gości w niecenzuralnych słowach odniósł się do decyzji sędziego głównego, za co arbiter wymierzył mu karę meczu. Goście poprosili o czas i uporządkowali jeszcze raz swoje założenia meczowe. Po wznowieniu gry dołożyli czwartą bramkę (prowadzenie podwyższył ładnym strzałem pod poprzeczkę Mateusz Szwachta) i było już prawie pewne, że uda się im wywieźć z Dębicy korzystny wynik, a tym samym sprawić niemałą niespodziankę. Gospodarzom zabrakło już wiary w zmianę rezultatu i krakowianie utrzymali dwubramkową zaliczkę do końcowego gwizdka.

Podobne artykuły

  • Brak podobnych artykułów

Dyskusja

Możliwość komentowania tego artykułu jest zablokowana.



Komentowanie jest zablokowane.

Wyszukiwanie


Ostatni mecz

21.04.2017 12:45 (Sosnowiec)
Nesta Toruń - Czarty Kraków 3:2

22.04.2017 09:00 (Sosnowiec)
Łotry Kraków - Czarty Kraków 2:3

22.04.2017 17:45 (Sosnowiec)
Czarty Kraków - MOHT Gdańsk 3:1

Najbliższy mecz

23.04.2017 11:00 (Sosnowiec)
Wolves Tychy - Czarty Kraków 7:2

Tabela II ligi ŚALH 2016/2017

M-ce Drużyna Mecze Punkty
1. Wolves Tychy 12 24
2. Cracovia Amatorzy 12 20
3. Czarty Kraków 12 13
4. Katowickie Byki 12 12
5. STV Katowice 12 10
6. Zagłębie Sosnowiec II 12 5
7. Chemik Kędzierzyn-Koźle - 0

więcej

Kalendarz Czartów Kraków

Wrzesień 2017

pon wt śr czw pt sob nie
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Archiwum